Wczoraj wracając z dwu dniowej wycieczki miałam nie miłą przygodę.
Osoby siedzące za mną działały mi na nerwy. Zadawały mi dziwne pytania na które starałam się odpowiadać kródko i szczegółowo. A oni mnie tak dręczyli aż dopiero pod szkołą dali mi spokój. Najgorsze to że po jednym z nich mam podręcznik od j.angielskiego
Pozdrawiam dręczycieli z autobusu.
Miętova
*krótko
OdpowiedzUsuńNie znasz się krodko xD😂😂
Usuń