piątek, 25 listopada 2016

Cały tydzień.. I smutki...

Ten tydzień to cała masakra...
Czasem miałam po prostu ochotę wyjechać , daleko stąd.. I nie wrócić.

Poniedziałek.
Było nawet okej.
Ale przed fizyką się zaczyna
Z przyjemnością poszłam na lekcję.

Wtorek
Masakra...
Jak się obudziłam to już było źle. 

Środa    
Chwilowa poprawa.

Czwartek
 Dało się przeżyć.\

Piątek.
Już weekend!!
Dziękuję że jesteś.
Ratujesz mnie bo dzisiaj było najfajniej  w szkole...








 
    Jedynym ratunkiem od rzeczywistości , były piosenki Sylwii Lipki i Sylwii Przybysz.
Mają takie motywujące piosenki , że aż miło słuchać. 




Lecz czasami chciała bym uciec daleko z tąd.
W takie miejsce w którym mogła bym być sobą.
Gdzie nikt by mi nie dokuczał. 
Czasami to tylko muzyka mnie ratuje




Mam wrażenie , że większość osób mi dokucza , tylko po to aby się popisać
Albo robią z siebie pośmiewisko przy mnie. W tym samym celu.
I nie rozumiem , czemu to robią. Po co takie zachowanie....



Pozdrawiam stałych czytelników. 
I witam nowych.

Czekajcie na kolejny wpis.  

   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz